
Kupuję akcje 11 bit studios i zasypiam na 5 lat
Gdybym miał kupić akcje jednej polskiej spółki gamingowej i zapomnieć na pięć lat, wybrałbym 11 bit studios. Przeznaczyłem na to 100 tys. zł — i oto dlaczego.

Gdybym miał kupić akcje jednej polskiej spółki gamingowej i zapomnieć na pięć lat, wybrałbym 11 bit studios. Przeznaczyłem na to 100 tys. zł — i oto dlaczego.

Targi gier to dla mnie jedna z największych strat czasu w gamedevie. O kosztach, o słabym feedbacku i o jednym warunku, przy którym powiedziałbym: jedź.

Inwestuję w gry, a sam prawie nie gram. Dlaczego to nie przeszkadza i dlaczego od grania mam w FinGames ludzi znacznie lepszych ode mnie.

Pomysłów było wiele — od finansowania maszyn rolniczych po pożyczki dla studentów zagranicznych uczelni. Wspólnie wybraliśmy gamedev. Dziś piszę, dlaczego.

W pierwszym roku FinGames zainwestował w mniej niż 1% projektów, które do nas trafiły. Przeraża mnie jednak co innego.